Czy to już ten moment? Czy powinnaś zdecydować się na inseminację?

 

Inseminacja domaciczna to zabieg bezbolesny i bardzo prosty do wykonania. Kolejna jest już procedura in vitro. Skuteczność inseminacji to przy tym od 5 do 25% na cykl.

Inseminacja znana była już w wieku XVIII, ale dopiero od stosunkowo niedawna wykonuje się ją rutynowo, zarówno w publicznych szpitalach, jak i prywatnych klinikach. Zabieg ten polega na bezpośrednim wprowadzeniu plemników do jamy macicy. Kiedy warto zdecydować się na inseminację? Jak rozpoznać ten właściwy moment i czy to w ogóle ma sens?

Kiedy przeprowadzić inseminację?

Na ogół wskazaniami do wykonania inseminacji są wszelkiego rodzaju nieprawidłowości dotyczące nasienia. Jeśli ilość, jakość i ruchliwość plemników partnera nie spełniają określonych norm, wówczas inseminacja jest zabiegiem, który daje szanse na zajście w upragnioną ciążę. Jednak, aby miał sens, w nasieniu musi znaleźć się co najmniej milion prawidłowo zbudowanych plemników na mililitr. Wynik gorszy jest już wskazaniem do przeprowadzenia procedury in vitro.

Ponadto w przypadku inseminacji domacicznej powinno się przeprowadzić badanie drożności jajowodów. Obecnie w tym celu wykonuje się badanie USG z wykorzystaniem płynu kontrastującego. Aby przeprowadzić zabieg, drożny musi być co najmniej jeden jajowód. W przeciwnym wypadku inseminacja nie ma sensu.

Kolejnym warunkiem koniecznym do wykonania zabiegu, który zakończy się sukcesem jest występowanie owulacji. U kobiet młodych i zdrowych inseminację wykonuje się na cyklu naturalnym.

Czy to już czas na inseminację?

Jeśli u kobiety jest problem z uzyskaniem prawidłowej owulacji czy następują zmiany hormonalne po jajeczkowaniu, lekarze na ogół zalecają inseminację. Hormonalna stymulacja owulacji jest stosowana u kobiet, które ukończyły 35 lat, mają zaburzenia owulacji czy u pacjentek z zespołem policystycznych jajników.

Inseminacja jest też procedurą, która ma na celu wyeliminowanie barier, które czekają na plemniki zmierzające do jamy macicy. W tym przypadku mowa przede wszystkim o ominięciu śluzu szyjkowego, który powoduje niekiedy zlepianie się plemników i skutkuje niepłodnością. Stosowanie inseminacji ma sens wówczas, gdy pojawiają się przeciwciała związane z plemnikami i kiedy dochodzi do zahamowania ich przemieszczania się do wyższych partii dróg rodnych kobiety.

Inseminacja a wiek kobiety

Nie jest prawdą to, że w przypadku pacjentek starszych (powyżej 40. roku życia) inseminacji się nie wykonuje. Wiele zależy od tego jak długo trwa leczenie. Jeśli pacjentka ma powyżej 35. lat, ale nie była wcześniej długo leczona w kierunku niepłodności, zabieg inseminacji może być dobrym rozwiązaniem. Kluczowe znaczenie ma tutaj ocena rezerwy jajnikowej. Trzeba oszacować ile kobiecie zostało jeszcze komórek jajowych. Jeśli rezerwa kończy się, należy działać szybko i zdecydować się na metody leczenia niepłodności, które dają duże szanse na uzyskanie ciąży. Niezwykle ważna jest więc diagnostyka na wysokim poziomie, taka jak w klinice Polmedis (www.polmedis.pl).

Kiedy lepszym rozwiązaniem jest in vitro?

W sytuacji, gdy kobieta ma obustronną niedrożność jajowodów inseminacja nie ma sensu. Wówczas rozwiązaniem może być zapłodnienie pozaustrojowe in vitro. Podobnie jest w przypadku występowania stanów zapalnych w obrębie narządu. Z inseminacji rezygnuje się również w momencie, gdy parametry nasienia są poważnie obniżone lub występują aberracje genetyczne u partnera. W takiej sytuacji możliwa jest tylko inseminacja nasieniem dawcy.

Metody wspomaganego rozrodu nie są też stosowane wśród par, u których zdiagnozowana została poważna choroba jednego lub obojga partnerów. Przeciwwskazaniem do ich wykonania jest również niedawno przebyta chemioterapia.

Z kolei pary, u których rezerwa jajnikowa jest niska same muszą odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcą skorzystać z inseminacji, a może już z procedury in vitro.